W poprzednim wpisie pisałem, że kod QR może działać przez 10 lat — pod warunkiem, że prowadzi do czegoś, co naprawdę należy do Ciebie.
To było „dlaczego”.
Teraz „jak”.
Weźmy firmę, która ma 200 urządzeń u klientów. Mogą to być maszyny, ekspresy do kawy, klimatyzatory, sprzęt z wypożyczalni. Na każdym ma się pojawić naklejka z kodem QR, który otworzy instrukcję, zgłoszenie serwisowe albo kontakt — dla tego konkretnego egzemplarza.
Całość sprowadza się do pięciu kroków. Większość z nich to decyzje, nie technika.
1. Zaplanuj adres
Zanim powstanie pierwszy kod, trzeba zdecydować, jaki adres będzie w nim zapisany. To jedyna rzecz, której później nie zmienisz.
Dobry adres wygląda tak:
twojafirma.pl/s/SN-0001
Trzy rzeczy są tu ważne.
Własna domena. Nie skracacz linków, nie profil na Facebooku, nie usługa „dynamicznych kodów” w abonamencie. Domena, którą opłacasz i kontrolujesz.
Krótka ścieżka. Im krótszy adres, tym prostszy kod. Prostszy kod może być mniejszy i nadal czyta się bez problemu — a na tabliczce znamionowej miejsca jest niewiele. Dlatego /s/, a nie /serwis/urzadzenia/karta-urzadzenia/.
Numer egzemplarza na końcu. Nie model, tylko konkretna sztuka. Strona po drugiej stronie od razu wie, którego urządzenia dotyczy pytanie.
Adres /s/SN-0001 nie musi dziś prowadzić do żadnej istniejącej podstrony. Wystarczy, że Twój serwer będzie wiedział, co z nim zrobić. O tym w kroku 3.
2. Ustal numerację
Numer w kodzie to klucz, po którym za kilka lat odnajdziesz urządzenie w swoich danych. Warto poświęcić mu pięć minut.
Przedrostek mówi, czego numer dotyczy: SN- dla urządzeń, ST- dla stolików, INW- dla środków trwałych. Jeśli kiedyś dojdzie druga seria, nie pomylisz ich.
Zera z przodu dają równą długość: SN-0001 zamiast SN-1. Przy 200 sztukach wystarczą cztery cyfry — zostaje zapas na kolejne lata.
Tylko litery, cyfry i myślnik. Spacje, polskie znaki czy ukośniki zadziałają, ale potrafią sprawić kłopot przy przepisywaniu, w arkuszu albo w regułach na serwerze.
I najważniejsze: ten sam numer musi istnieć u Ciebie. W Excelu, w systemie magazynowym, na fakturze sprzedaży. Kod QR to tylko wejście — wartość pojawia się wtedy, gdy po numerze wiesz, komu i kiedy sprzedałeś to urządzenie.
3. Zdecyduj, dokąd kody prowadzą na start
Na początek nie trzeba budować 200 podstron. Wystarczy, że każdy adres /s/… przekieruje dalej — na stronę, która już istnieje.
Najczęściej są dwie drogi:
- Jedna strona dla modelu. Wszystkie
SN-0001…SN-0120prowadzą na kartę modelu X300, aSN-0121…SN-0200na kartę X500. Prosto i od razu użyteczne. - Strona z numerem w adresie. Każdy kod prowadzi na ten sam formularz zgłoszenia, ale z numerem:
twojafirma.pl/zgloszenie/?sn=SN-0001. Klient nie musi przepisywać numeru z tabliczki — formularz już go zna.
Przekierowanie ustawia się jako tymczasowe (kod 302), a nie stałe (301). Telefony i przeglądarki zapamiętują przekierowania stałe i po zmianie celu część osób trafiałaby pod stary adres. Przy 302 każde zeskanowanie pyta Twój serwer, dokąd iść — a o to chodzi, gdy cel ma się zmieniać przez lata.
4. Wygeneruj serię i etykiety
200 kodów nie robi się po jednym. Na taką okazję zbudowałem Generator QR PRO — wpisujesz adres z polem {id}:
https://twojafirma.pl/s/{id}
i zakres numerów: przedrostek SN-, od 1 do 200, cztery cyfry. Jeśli numery są już w Excelu, wczytujesz plik. Generator tworzy osobny kod dla każdego numeru i od razu układa je na arkuszu etykiet A4.
Kilka rzeczy, które warto ustawić przy okazji:
Rozmiar. Orientacyjna reguła to 10:1 — kod o boku 2 cm czyta się z około 20 cm. Na tabliczce przy urządzeniu 2–3 cm w zupełności wystarczą.
Numer i adres pod kodem. Aparat w telefonie czasem zawiedzie: brudna naklejka, słabe światło, stary telefon. Wtedy krótki adres twojafirma.pl/s/SN-0001 pod kodem można po prostu przepisać. A numer przyda się serwisantowi przez telefon.
Logo w środku — jeśli chcesz, żeby naklejka była rozpoznawalna. Kod dostaje wtedy najwyższą korekcję błędów, dzięki której czyta się mimo zasłoniętego fragmentu.
Ciemny wzór na jasnym tle. Odwrócone kolory wyglądają efektownie, ale część skanerów ich nie odczyta.
Z generatora wychodzą trzy rzeczy: arkusz do druku, paczka plików SVG i PNG dla drukarni oraz gotowe reguły przekierowań dla wszystkich 200 adresów. Wszystko powstaje w przeglądarce — lista numerów nie trafia na żaden serwer. Serię do 7 kodów zrobisz za darmo, więc cały proces można sprawdzić na kilku sztukach.
5. Wklej reguły i przetestuj przed drukiem
Reguły przekierowań to kilka linijek na każdy kod. Na typowym hostingu z WordPressem trafiają do pliku .htaccess, nad linią # BEGIN WordPress:
# wklej nad linią # BEGIN WordPress
RewriteEngine On
RewriteRule ^s/SN\-0001/?$ https://twojafirma.pl/produkt/x300 [R=302,L,NE]
RewriteRule ^s/SN\-0002/?$ https://twojafirma.pl/produkt/x300 [R=302,L,NE]
Kto nie ma dostępu do plików, może zaimportować te same przekierowania jako plik CSV do wtyczki Redirection. Przed zmianą .htaccess zawsze warto zrobić kopię pliku.
Potem test — zanim pójdzie 200 naklejek:
- Wpisz w przeglądarce kilka adresów z serii, np. pierwszy, ostatni i jakiś ze środka. Każdy powinien przenieść na właściwy cel.
- Wydrukuj jedną stronę na zwykłym papierze i przyłóż ją do arkusza etykiet pod światło. Jeśli się rozjeżdża, przesuń wydruk o milimetr albo dwa.
- Zeskanuj kilka kodów dwoma różnymi telefonami, z odległości, z jakiej będzie to robił klient.
Dziesięć minut testów kosztuje mniej niż jedno ponowne oklejanie 200 urządzeń.
Co dalej
Naklejki są na urządzeniach. Od tej chwili kod się nie zmienia — zmienia się to, co jest po drugiej stronie.
Za rok zamiast karty modelu możesz włączyć przypomnienie o przeglądzie. Za trzy lata ofertę przedłużenia gwarancji. Gdy X300 zniknie z produkcji — dokumentację archiwalną i jego następcę. Wystarczy podmienić cel w regułach. Ani jednej nowej naklejki.
W którymś momencie przekierowanie przestaje wystarczać. Pojawia się pytanie: a gdyby strona sama wiedziała, że SN-0001 kupił pan Kowalski w marcu 2026 i za dwa miesiące kończy mu się gwarancja?
To już nie jest zadanie dla kodu QR. To zadanie dla strony, która rozmawia z Twoimi danymi — o tym pisałem w tekście o stronie jako platformie. Dobra wiadomość jest taka, że adres z naklejki jest już na to gotowy. Wystarczy, że kiedyś zamiast przekierowania odpowie na niego prawdziwa podstrona.
Lista kontrolna
- Adres na własnej domenie, krótki, z numerem na końcu (
/s/SN-0001) - Numeracja z przedrostkiem i zerami, ta sama co w Excelu lub systemie
- Cel na start: strona modelu albo formularz z numerem w adresie
- Przekierowania 302, nie 301
- Kod 2–3 cm, ciemny na jasnym tle, numer i krótki adres pod spodem
- Reguły na serwerze, kopia
.htaccessprzed zmianą - Test: kilka adresów w przeglądarce, wydruk próbny, dwa telefony

