Piętnastego września zmieniają się domyślne ustawienia dostępu botów AI do stron obsługiwanych przez Cloudflare.
Zostało trzydzieści sześć dni.
Ten tekst jest praktyczny. Bez teorii, bez tłumaczenia, dlaczego internet się zmienia. Konkretnie: co ustawić, jeśli prowadzisz taką a nie inną stronę — i jedna rzecz, którą trzeba sprawdzić, zanim cokolwiek ruszysz.
Trzy kategorie, w trzech zdaniach
Cloudflare przestało dzielić boty AI na „dobre" i „złe". Dzieli je teraz według tego, co robią z Twoją treścią po jej pobraniu.
Search — bot indeksujący. Pobiera stronę, żeby ktoś mógł ją znaleźć i do niej trafić. Ruch wraca do Ciebie.
Agent — asystent działający w czyimś imieniu, tu i teraz. Ktoś zapytał AI o firmę taką jak Twoja, więc AI weszło sprawdzić Twoją ofertę.
Training — pobranie treści, żeby nakarmić nią model. Bez ruchu, bez cytowania, bez śladu, skąd to jest.
Od 15 września na stronach z reklamami Training i Agent są domyślnie zablokowane, a Search zostaje dozwolony. Zmiana obejmuje nowe domeny, nowe strony obecnych klientów i cały darmowy plan.
Zanim wybierzesz: sprawdź jedną rzecz
To najważniejszy akapit w całym tekście.
Jeżeli kiedykolwiek — Ty albo ktoś, kto opiekował się stroną wcześniej — włączyliście w Cloudflare stary przełącznik „Block AI bots", macie problem, który nie ma nic wspólnego z AI.
Googlebot nie jest czystym botem wyszukiwarki. Pobiera treść jednocześnie do indeksu i do trenowania modeli. Tak samo Applebot i BingBot.
Od 15 września bot, który robi kilka rzeczy naraz, jest oceniany według wszystkich swoich zachowań — a decyduje reguła najbardziej surowa.
W praktyce: blokujesz Training → blokujesz też Googlebota na stronach z reklamami. Mimo że wyszukiwanie masz otwarte.
Ktoś, kto dwa lata temu kliknął ten suwak, żeby „chronić treść przed AI", może we wrześniu zacząć znikać z wyników Google. Nie z ChatGPT. Z Google.
Jeśli sprawdzisz tylko jedno, sprawdź to.
Czy w ogóle masz Cloudflare?
Sporo osób nie wie, że ma — bo Cloudflare bywa włączony po stronie hostingu albo dodany kiedyś przez wykonawcę strony.
Najprościej: wejdź na https://www.whatsmydns.net/, wpisz swoją domenę i sprawdź rekordy NS. Jeśli widzisz w nich cloudflare.com, temat Cię dotyczy.
Jeśli nie masz Cloudflare — ta konkretna zmiana Cię omija. Ale decyzja i tak Cię czeka, bo ten sam podział na trzy kategorie będzie się pojawiał u kolejnych dostawców. Cloudflare jest pierwszy, nie ostatni.
Matryca: co ustawić dla swojego typu strony
| Typ strony | Search | Agent | Training | Największe ryzyko |
|---|---|---|---|---|
| Firmowa / usługowa, bez reklam | Otwarty | Otwarty | Otwarty | Stary przełącznik blokujący Googlebota |
| Sklep internetowy | Otwarty | Otwarty | Do decyzji | Zablokowany Agent = niewidoczny w zakupach przez AI |
| Blog / serwis z reklamami | Otwarty | Do decyzji | Zablokowany | Kolizja z Googlebotem na stronach reklamowych |
| Treść płatna lub za logowaniem | Otwarty | Otwarty publicznie, zablokowany w strefie płatnej | Zablokowany | Wyciek treści premium do modelu |
| Wizytówka / landing bez bloga | Otwarty | Otwarty | Otwarty | Brak — tu nie ma czego chronić |
Poniżej to samo, ale z uzasadnieniem.
Strona firmowa i usługowa
Twoja treść nie jest towarem. Jest wizytówką.
Cel jest jeden: żeby model wiedział, że istniejesz, i wymieniał Cię, kiedy klient pyta o firmę taką jak Twoja. Wszystko otwarte.
Blokowanie Trainingu w tym układzie to zamykanie sobie drogi do pamięci modelu w zamian za ochronę treści, której nikt nie chciał ukraść.
Uwaga: brak reklam oznacza, że nowe domyślne prawdopodobnie Cię nie dotkną — warunek nie jest spełniony. Ale to nie zwalnia ze sprawdzenia starego przełącznika.
Sklep internetowy
Agent otwarty, bez dyskusji. To jest przyszły kupujący — asystent, który porównuje oferty i sprawdza dostępność w imieniu klienta. Zablokowanie go to zamknięcie drzwi przed człowiekiem, który właśnie chciał kupić.
Search otwarty, bo to nadal większość ruchu.
Training to jedyna realna decyzja. Zadaj sobie proste pytanie: czy opisy produktów są Twoje, czy przeklejone z karty producenta? Jeśli przeklejone — nie ma czego chronić, otwórz. Jeśli piszesz je sam i są Twoją przewagą — możesz zamknąć, świadomie godząc się, że model będzie znał Twój sklep słabiej.
Blog lub serwis treściowy z reklamami
Nowe domyślne zostały napisane dokładnie pod Ciebie i w większości przypadków warto je zostawić.
Ale sprawdź dwie rzeczy.
Po pierwsze, kolizję z Googlebotem — u Ciebie jest najbardziej prawdopodobna, bo masz reklamy, czyli warunek jest spełniony.
Po drugie, policz. Blokada Trainingu chroni treść, ale wycina Cię też z pamięci modeli. Jeśli część Twojego ruchu przychodzi dziś z odpowiedzi AI, to jest realny koszt, a nie teoretyczny.
Agent zostawiłbym otwarty. To jedyna kategoria, która przyprowadza konkretnego człowieka pod konkretną treść.
Treść płatna albo za logowaniem
Training zablokowany — tu sprawa jest oczywista. Treść, za którą ktoś płaci, nie powinna trafiać do modelu za darmo.
Agent wymaga niuansu: chcesz go otwartego na stronach sprzedażowych i opisach kursu, a zablokowanego w strefie dla zalogowanych. Jeżeli Twój plan Cloudflare pozwala na reguły dla wybranych ścieżek, warto to rozdzielić zamiast blokować wszystko.
Search otwarty, bo bez tego nikt nie trafi na stronę sprzedażową.
Wizytówka albo landing bez bloga
Wszystko otwarte i można o tym zapomnieć.
Kilka podstron, dane kontaktowe, opis usługi. Nie ma tu treści, którą warto chronić, a każde zamknięcie tylko utrudnia znalezienie Cię.
Jedyne, co warto zrobić, to sprawdzić stary przełącznik.
Decyzja o Trainingu jest trudniejsza niż pozostałe
Przy Search i Agencie odpowiedź jest w większości przypadków oczywista. Przy Trainingu — nie jest, i uczciwie trzeba to powiedzieć.
Zamykasz: chronisz treść, ale model przestaje Cię „znać" poza momentem, w którym akurat wejdzie na stronę.
Otwierasz: oddajesz treść bez żadnego zwrotu, licząc na to, że obecność w pamięci modelu przełoży się kiedyś na rekomendację.
Nikt dziś nie ma na to twardych danych. Nasza rekomendacja dla małych i średnich firm budujących rozpoznawalność brzmi: otwierać, bo koszt bycia nieznanym jest większy niż koszt bycia skopiowanym. Dla wydawców żyjących z treści jest odwrotnie.
To jest decyzja biznesowa, nie techniczna. Nie da się jej podjąć w panelu — trzeba ją podjąć wcześniej.
Co zrobić do 15 września
Pięć kroków, w tej kolejności.
1. Sprawdź, czy Twoja domena w ogóle jest na Cloudflare.
2. Wejdź w ustawienia bezpieczeństwa i znajdź konfigurację polityk botów AI. Zapisz sobie, jaki jest stan wyjściowy.
3. Sprawdź stary przełącznik „Block AI bots". Jeśli jest włączony — to Twój priorytet.
4. Podejmij decyzję dla każdej z trzech kategorii i zapisz ją. To ważne osobno: strefa, w której nikt nigdy nie zapisał świadomej preferencji, dostanie cudzą.
5. Wpisz w kalendarz 22 września. Tydzień po zmianie sprawdź, czy nic nie zniknęło — pokrycie w Google Search Console i to, czy nadal pojawiasz się w odpowiedziach AI na pytania o firmę taką jak Twoja.
Podsumowanie
Piętnastego września decyzja o tym, kto może czytać Twoją stronę, zostanie podjęta.
Albo przez Ciebie, albo za Ciebie.
Dla większości stron firmowych właściwa odpowiedź jest prosta i brzmi „otwarte" — problem w tym, że sporo stron ma dziś włączone ustawienia, o których właściciel nie wie, bo ktoś kliknął je lata temu w innym celu.
To jest dokładnie ten rodzaj rzeczy, których nie widać z panelu WordPressa i nie widać po wyglądzie strony. Widać je dopiero wtedy, gdy ruch spada — czyli o trzy miesiące za późno.
W Studio iFOX sprawdzamy to w ramach audytu widoczności dla agentów AI: co realnie widzą boty wchodzące na Twoją stronę, które są przepuszczane, a które odbijają się od bramki, i czy ustawienia serwera mówią to samo, co plik robots.txt.
Jeśli chcesz mieć pewność przed piętnastym września — odezwij się. Sprawdzenie zajmuje krócej niż naprawianie skutków.

